Zakłócenia II fazy cyklu – lutealnej

            Jak już wiemy, po fazie niższej temperatury, następuje faza wyższej – zwana lutealną. Za podwyższenie temperatury odpowiedzialny jest progesteron, który ma także za zadnie utrzymanie ciąży w pierwszych trzech miesiącach jej przebiegu.

Wydzielanie progesteronu gwałtownie zwiększa się po owulacji wraz z przekształceniem się komórek pękniętego pęcherzyka w komórki luteinowe ciałka żółtego. Ciałko żółte w cyklu miesiączkowym utrzymuje się około 2 tygodnie (+-12-16 dni) do następnej miesiączki. Wydzielany przez ciałko żółte progesteron wraz z estrogenami, a także kilkoma innymi czynnikami wydzielanymi przez ciałko żółte (np nhibina) i przysadkę (np.b-endorfina) hamują wydzielanie gonatropin oraz uniemożliwiają dojrzewanie kolejnych pęcherzyków jajnikowych. Czyli wystąpienie jajeczkowania fazie ciałka żółtego jest w świetle współczesnej nauki niemożliwe. Jeżeli dojdzie do zapłodnienia ciałko żółte nadal produkuje estrogeny i progesteron. Natomiast, jeżeli nie dojdzie do zapłodnienia komórki jajowej ciałko żółte zanika i przestaje wytwarzać hormony, a gwałtowny spadek ich poziomów stanowi z kolei sygnał dla przysadki mózgowej do rozpoczęcia produkcji FSH co tym samym zapoczątkowuje kolejny cykl hormonalny.

 

Jakie zakłócenia mogą nastąpić w tej fazie i jak możemy im zapobiec?

Krótka faza lutealna

Przyczyny i skutki
Jak się okazuje – czytając Maryli Shanon-  to hormony działające przed owulacją określają poowulacyjny odcinek cyklu. Działające wcześniej hormony przysadki mózgowej – FSH i hormon luteinizujący LH – pobudzają pęcherzyk otaczający jajeczko do wzrostu i do wydzielania estrogenów. Hormony te są także odpowiedzialne za dojrzewanie jajeczka, by było ono gotowe do zapłodnienia. Jeśli poziom FSH i LH jest odpowiedni, pobudzają one pęcherzyk do normalnego funkcjonowania. Prawidłowo rozwinięty pęcherzyk staje się później prawidłowo rozwiniętym ciałkiem żółtym, które produkuje ilość progesteronu wystarczającą, by faza lutealna trwała około 12 do 16 dni. Jeśli natomiast poziom FSH i LH nie jest wystarczający, pęcherzyk pozostaje nie do końca rozwinięty i kiedy stanie się ciałkiem żółtym, nie będzie także w stanie wydzielać odpowiedniej ilości progesteronu. Kiedy poziom progesteronu jest niski, kobiety, które prowadzą obserwacje i zapisują objawy, mogą zauważyć kilka sygnałów: temperatura po owulacji wzrasta powoli, wzrost nie zawsze jest pełny, a faza lutealna może być krótka – niekiedy tylko 4 – 5 dni podwyższonej temperatury!!!.Powszechnie uważa się, iż mniej niż dziesięć dni podwyższonej temperatury, to krócej niż powinno być normalnie w płodnych latach kobiety. Fazy lutealne 10 czy 11 dniowe są uważane za mieszczące się na pograniczu, ale oczywiście lepiej je naturalnie wydłużyć.
Krótkiej fazie lutealnej mogą towarzyszyć jeszcze inne charakterystyczne objawy. Często da się zauważyć nieregularne krwawienie, to znaczy plamienie pojawia się na kilka dni, kiedy temperatura jest wciąż podwyższona i nie rozpoczęła się jeszcze właściwa miesiączka, która w takiej sytuacji kończy się wydzieliną o zabarwieniu brunatnym, a nie czerwonym czy różowym. Również przebieg objawu śluzu może być nietypowy: skąpa albo obecna dłużej wydzielina, ponieważ poziom hormonów przedowulacyjnych jest zbyt niski. Z tego samego powodu owulacja może być opóźniona bądź wstrzymana!
Prawidłowa faza lutelana jest niezbedna dla prawidłowego zagnieżdżenia się zarodka!
Jak sobie możemy pomóc?

Czy tylko leki? NIE!!!
‘”Pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych Guy Abraham, lekarz z Torrance w Kalifornii prowadził intensywne badania nad nieprawidłowościami fazy lutealnej znanymi jako „zespół napięcia przedmiesiączkowego” (ZNPM). Stwierdził on, że wiele przypadków ZNPM było wynikiem nierównowagi hormonalnej w fazie lutealnej – podniesiony poziom estrogenów przy niskim poziomie progesteronu. Podczas gdy inni lekarze skupiali się na leczeniu ZNPM za pomocą progesteronu, on skojarzył pojawianie się tego zespołu z dietą!
Doktor Abraham i jego współpracownicy wskazali jednoznacznie witaminę B6 jako najważniejszą substancję odżywczą, usuwającą objawy ZNPM. Abraham zbadał wpływ podawania witaminy B6 na poziom estrogenów i progesteronu w fazie lutealnej i okazało się, że spowodowała ona u niektórych kobiet wzrost poziomu progesteronu przy równoczesnym obniżeniu poziomu estrogenów.! Podawał on wspomagająco witaminę B6 czternastu kobietom z ZNPM i niepłodnością trwającą od 18 miesięcy do 7 lat. Po sześciu miesiącach kuracji jedenaście z tych kobiet poczęło dzieci.” źr.Maryli Shanon
Doktor Abraham rozwijał swoje badania, by określić znaczenie magnezu, który wzmacnia działanie witaminy B6.
Wiem z autopsji, że zażywanie odpowiednich dawek wit.B6 (i innych witamin z grupy B) może pięknie wyregulować cykl, a zwłaszcza wydłużyć fazę lutealną:


Polecam wiec obowiązkowo! MIERZYĆ TEMPERATURĘ I:
MEGA B COMPLEX – w dawce 1 tabletka po posiłku, przez co najmniej 3 miesiące
STRONG BONES – w dawce 2 kapsułki rano
STRESS MANAGEMENT – 1 tabletka
Dieta z wyłączeniem rafinowanego cukru, mniejsza ilość spożywanych tłuszczów (zwł. zwierzęcych) i umiarkowana ilość nabiału, (jeśli już to fermentowane przetwory)
W celu ustalenia indywidualnej dawki, skontaktuj się: msiudajnpr@wp.pl  
Krótka faza lutealna może wyjaśniać: skąpą wydzielinę śluzową, opóźnioną owulację, plamienie przedmiesiączkowe, brunatną wydzielinę po miesiączce. Dla małżeństw, które mają kłopoty z poczęciem, albo które doświadczyły wczesnego poronienia może ona także w pewnym stopniu wskazywać na przyczyny. Faza lutealna o długości „granicznej” może być prawdopodobnie uznana za normalną, jeśli poza tym cykl wydaje się przebiegać normalnie.


UWAGA!!!!
Są pewne poważniejsze problemy, przed którymi może ostrzegać niewłaściwy przebieg fazy lutealnej. Doktor Abraham twierdzi, że ZNPM jest czynnikiem ryzyka dla raka piersi, ponieważ wiele przypadków ZNPM jest wynikiem podwyższonego poziomu estrogenów i obniżonego poziomu progesteronu, a wysoki poziom estrogenów znany jest jako czynnik ryzyka przy raku piersi. Abraham uważa, że jego sposób leczenia ZNPM może zredukować ryzyko wystąpienia raka piersi, przez zrównoważenie hormonów w fazie lutealnej.
Krótka faza lutealna jest też związana z endometriozą, poważną, lecz mało jeszcze zbadaną chorobą, w której komórki czynnej błony śluzowej macicy znajdują się poza jej jamą. Zaawansowana endometrioza wymaga troskliwej opieki medycznej, ale można spojrzeć na tę chorobę od strony zapobiegania jej. Krótka faza lutealna może być też wczesnym ostrzeżeniem przed endometriozą – to jeszcze jeden powód, by zwrócić uwagę na odżywianie się, jeśli krótka faza lutealna zdarza się u kobiet nie karmiących piersią ani nie przeżywających premenopauzy.
źr. Marylin Shanon (za „CCL Family Foundations”, marzec – kwiecień 1995)
 PMS
Któraż z nas nie zna tego przykrego stanu… płaczliwość, zmiany nastroju, napady agresji, bolesność piersi, obrzęki, spadek libido, problemy z cerą,

Wszystkiemu winny PMS (Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego)

Zwróćmy uwagę, że objawy PMS nasilają się wraz z tak zwanym postępem cywilizacyjnym. Coraz bardziej uboga dieta, wynikająca z chemizacji rolnictwa i przetwórstwa produktów spożywczych, stres, używki, chemia w kosmetykach itp. przyczyniają się do PMS.

Wyniki badań naukowych nad zdrowym żywieniem wskazują na pierwszoplanową rolę magnezu, którego niedobór odpowiada między innymi za obrzęki, bóle piersi, hipoglikemię, hiperprolaktynemię. Magnez jest biopierwiastkiem, który pobudza około trzystu reakcji enzymatycznych (w tym w układzie hormonalnym), a także działa antytoksycznie w stosunku do ołowiu.
Niedobory tego pierwiastka mogą mieć charakter pierwotny (np. wrodzona hipomagnemia związana z niedoborem magnezu w organizmie matki) lub wtórny (np. zaburzenia wchłaniania magnezu w przewodzie pokarmowym). Obydwa typy mogą być pogłębione przez stres, który zaburza działanie mechanizmów oszczędzających magnez i nasila wydalanie go z moczem. Dlatego właśnie stres (zwłaszcza przewlekły) jest wskazaniem do długotrwałej suplementacji magnezem (dieta i suplementy). Stres nasila też objawy PMS.
źr. Ewa Ślizień – Kuczapska


Polecam szczególnie:
STRONG  BONES –  jako źródło magnezu w odpowiedniej proporcji do naturalnego wapnia
STRESS MENAGEMENT – pomaga zwalczać skutki oraz zwiększa odporność na stres
MEGA B COMPLEX – skuteczne dawki wit. z grupy B naturalnego pochodzenia
Jak twierdziEwa Ślizień – Kuczapska- sporo doniesień wskazuje również na związek tzw. NNKT (nienasyconych kwasów tłuszczowych) z występowaniem zespołu napięcia przedmiesiączkowego.Są one źródłem między innymi prostaglandyn – substancji wpływających na przebieg cyklu kobiecego i dlatego zaleca się zwiększenie ilości spożywanych olejów roślinnych i ewentualnie preparatów z wiesiołka. NNKT zaleca się między innymi przy zwiększonym poziomie prolaktyny; w połączeniu z witaminę E łagodzą one bóle piersi i przynoszą poprawę w PMS.
EVENING PROMROSE OIL –czysty dziewiczy, zimnotloczony olej z ciesiołka w kapsułkach
WITAMIN E – naturalna witamina E pozyskiwana z kukurydzy (2-4 kapsułek)
Przy sporych niedoborach i problemach płodnością i dokuczliwym PMS:
MEGA E – dzienna dawka w jednej kapsułce
Poza tym; ograniczenie cukrów, więcej błonnika w diecie!!:
NOPALIN, naturalny błonnik, utrzymuje w ryzach cukier, wspomaga procesy detoksyfikacyjne, poza tym..
Ma tę zaletę, że wystarczą dwie do czterech tabletek dziennie, aby w ciągu miesiąca pozbyć się kamieni kałowych, a systematyczne stosowanie pozwala uregulować przemianę materii, poziom cukru, cholesterolu i trójglicerydów. Przywraca właściwą florę bakteryjną w jelitach i chroni przed grzybicą zarówno jelit jak i narządów rodnych.

W celu ustalenia indywidualnego dawkowania i zestawu-skontaktuj się : msiudajnpr@wp.pl

Naturalna Ciąża © 2008 | Powered by e-promocja |
Cennik | Atesty | Produkty | Zamówienia | Newsletter | Kontakt | Przed poczęciem | Kłopoty z zajściem | W ciąży | Po porodzie | Odżywianie | Szczepienia | Antybiotyki | Artykuły | Noni | Kuracje | Cennik |